niedziela, 29 grudnia 2013

Grudniowy GLOSSYBOX


GlossyBox to śliczne małe pudełeczko zawierające 5 mini produktów kosmetycznych starannie dobranych przez ekspertów. Zapewne jest Wam ono bardzo dobrze znane. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje pierwsze, ale oczywiście nie ostatnie pudełko GlossyBox. Znajdowało się w nim 5 mini produktów oraz karty rabatowe na zakupy w sklepach internetowych. Jakie produkty i jakie karty? Poniżej wszystko szczegółowow Wam opisałam. Zapraszam więc do zapoznania się z moją recenzją.
GRUDNIOWY GLOSSYBOY MOŻECIE ZAMÓWIĆ NA STRONIE www.glossybox.pl TUTAJ


Tak jak mówiłam w pudełeczku znajdowały się karty rabatowe. Pierwsza to 40 zł rabatu do ZALANDO. Bardzo mnie ona ucieszyła, gdyż właśnie miałam upatrzone buty, a rabacik jaki otrzymałam to bardzo miła i trafiona niespodzianka. Druga karta dotyczyła rabatu na wybrany kosmetyk (30%) lub zestaw kosmetyków (10%) marki YVES ROCHER. Kolejna trzecia już z kolei pozwalała na zakup 3 mini produktów za 35 zł w sklepie Bath&BodyWorks. Miałam okazje mieć kilka balsamów z tego sklepu i muszę Wam powiedzieć, że pachniały nieziemsko także promocja jest bardzo kusząca.W pudełeczku oprócz kart znajdowała się także próbka suchego olejku NUXE Paris Huile Prodigieuse. Ma on zastosowanie na twarz, ciało oraz włosy. Doskonale nawilża, odżywia skórę i pięknie pachnie! Nie zawiera parabenów, a 97,8% jego składników ma pochodzenie naturalne.


Przejdzmy teraz do kosmetyków. Pierwszy z nich to pełnowartościowy produkt - Lakier do paznokci NAILS INC w kolorze VIKTORIA. Producent obiecał, że charakteryzuje się wyjątkową trwałością i połyskiem, a przy tym łatwo i dokładnie pokrywa płytkę paznokcia. Lakier ma pojemność 10 ml i kosztuje ok. 55zł. Smiało mogę zgodzić się z tym, że jest trwały i się błyszczy. Jeżeli chodzi o pokrycie płytki to standardowo tak jak przy innych lakierach bez dwóch warstw się nie obejdzie. Kolor to połączenie ciemnego brązu i wiśni. Osobiście wolę odcienie pastelowe jednak cieszę się, że miałam okazję przetestować ciemniejszy kolor, gdyż ten idealnie sprawdził się w połączeniu z moją nową burgundową sukienką, a sama pewnie nie zdecydowałabym się na jego kupno.

Kolejnym produktem jest suchy olejek NUXE PARIS Huile Prodigieuse OR ze złotymi drobinkami. Moim skromny zdaniem ten produkt jest po prostu genialny! Miałam już wiele olejków ze złotymi drobinkami, gdyż w wakacje opalona skóra posmarowana takim kosmetykiem wygląda po prostu prześlicznie. Jak dotąd jednak żaden nie spełnił w 100% moich oczekiwań. Ten produkt natomiast zamówiłam już w pełnowartościowym opakowaniu gdyż po pierwsze zakochałam się w jego zapachu, po drugie cenię go za to, że idealnie nawiżla, odżywia i rozświetla skórę, a po trzecie jest bardzo trwały. Za 50 ml zapłacicie 99 zł, jednak produkt jest naprawdę bardzo wydajny. Osobiście szczerze go polecam.
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTASuchy olejek Huile Prodigieuse®OR To więcej niż suchy olejek; to unikalny preparat pielęgnacyjny, która odżywia, naprawia i wygładza skórę twarzy, ciało i włosy, dodając im równocześnie blasku. Jego naturalna formuła, nie zawierająca silikonu i olejów mineralnych, w połączeniu z uzależniającą nutą zapachową stanowią czysty eliksir cudownej mocy natury. To francuski sekret piękna, który marka NUXE dedykuje wszystkim kobietom. Suchy olejek ze złotymi drobinkami, o zawartości 95 % składników pochodzenia naturalnego, to nowatorskie połączenie 30% szlachetnych olejków roślinnych, witaminy E oraz drobinek perłowych.


Trzecim mini produktem jaki zagościł w grudniowym pudełeczku GLOSSYBOX był System Professional Szampon REPAIR (Wella). Ten produkt miałam okazję posiadać już wcześniej i mam o nim naprawdę bardzo pochlebne zdanie. Włosy stają się gładkie, lśniące i odbudowane. Po dłuższym stosowaniu widać naprawdę znaczną poprawę. Dodatkowym atutem jest to, że ślicznie pacznie. Pełnowartościowy produkt ma 250 ml i kosztuje ok. 51 zł. Osobiście polecam stosowanie szamponu razem z maską wtedy efekt będzie na pewno o wiele szybszy i mocniejszy a włosy zostaną odbudowane i odżywione.
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTAWyjątkowa formuła szamponu i maski RNP (Repair - odbudowywać, Nourish - odżywiać, Protect - chronić) z zawartością zhydrolizowanej keratyny wnika do wnętrza włosa, regenerując jego wewnętrzną strukturę i jednocześnie odbudowuje ochronny płaszcz na powierzchni włosa.

Kolejny czwarty już produkt to YVES ROCHER Żel pod prysznic i do kąpieli złota wanilia. Osobiście uwielbiam wszystko co pachnie czekoladą, kawą, orzechami i wanilią! Jeżeli jeszcze taki kosmetyk ma dodatek złotych drobinek to na pewno nie przejdę obok niego obojętnie. Reasumując kolejny produkt to także strzał w 10! Żel cudownie pachnie, doskonale nawilża i rozświetla skórę pozostawiając na niej małe świecące drobinki. Zapach utrzymuje się przez bardzo długi czas co jest ogromnym atutem tego kosmetyku. Osobiście pokuszę się o zakup tego żelu wraz z melczkiem do ciała. Całe szczęscie w Lublinie mamy stacjonarny sklep YVES ROCHER więc nie będę musiałą długo czekać na moją vaniliową pokusę.
Producent obiecuje, że dzięki lekkiej konsystencji żel łagodnie myje skórę pozostawiając ją pachnącą, a zawarte w nim drobinki dodatkowo rozświetlają skórę. W kolekcji znajdziesz także mleczko, wodę toaletową, pastylkę do kąpieli i świeczkę zapachową.

Ostatni piąty produkt LIERAC Mesolift Serum Rozświetlające. Na początek kilka słów od producenta15% stężenie koktajlu Mésolift sprawia, że produkt to niezwykły koncentrat blasku. Dodatkowo spektakularny i natychmiastowy efekt rozświetlenia wzmaga wyciąg z czerwonej pomarańczy. Serum jest idealne dla każdego rodzaju cery niezależnie od wieku, na każdą porę roku. Główne składniki czynne: koktajl Mesolift (15%)zawierający 5 witamin (A, C, E, B5, B6), 6 minerałów (wapń, miedź, żelazo, magnez, mangan, cynk) oraz kwas hialuronowy - przeciwdziała wolnym rodnikom, niweluje oznaki zmęczenia, doskonale nawilża i wygładza skórę. Dodatkowo ekstrakt z czerwonej pomarańczy, który energetyzuje i detoksykuje skórę.
Moim zdaniem serum świetnie odżywia skórę twarzy, napina ją i nawilża. Ja stosuje go jako baza pod makijaż i muszę Wam powiedzieć, że jestem naprawdę bardzo zadowolona. Produkt ślicznie pachnie i jest bardzo dobrze tolerowany przez moją skórę. Produkt pełnowartościowy ma 30 ml i kosztuje 169 zł.



Tym samym dobrnełam do końca opisywania Wam pierwszego pudełeczka GLOSSYBOX w mojej karierze. Już w styczniu kolejne kosmetyczne nowości. To pudełeczko w skali od 1 do 10 oceniam na 10 z tego względu, że produkty były w 100% trafione w moje gusta i potrzeby. Pudełeczko możecie zamówić na oficjalnej stronie GlossyBoy - tutaj. Dostępne są także męskie odpowiedniki tych świetnych "boxów". Mam nadzieje, że moja recenzja chociaż troszkę Wam się przyda. Zapraszam Was także do obejżenia filmiku, który nagrałyśmy dla Was razem z Anią tuż po otzryamniu pudełeczek od kuriera.



19 komentarzy:

  1. Świetna rzeczowa recenzja. Zachęciłaś mnie do kupna serum, jestem cały czas niewyspana, wiec przydałoby się coś tak silnie działającego i ożywiającego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Esterko powiedz czy ten lakier to faktycznie jest taki trwały bo ja się jakoś obawiam gdyż miałam kilka lakierów za które zapłaciłam kupe kasy i niestety nie trzymały się w ogóle ;/ Pozdrawiam Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o lakier to kilka dni temu pomalowałam dwie warstwy bez żadnego nabłyszczacza i trzyma się idealnie więc mogę stwierdzić, że jest godny polecenia ;) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. Często oglądam filmy i czytam posty na temat GLOSSYBOX-ów ale jesteś pierwszą osobą która tak dokładnie i nie na tzw odwal się opisała działanie i efekty. Bardzo mi się podoba i czekam na kolejne recenzje pudełeczek ;) Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. karta rabatowa do zalando rowniez i mnie by ucieszyla :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. zgadzam się super skarby, zainteresował mnie zwłaszcza ten olejek z drobinkami ;) Pozdrawiam Ola

      Usuń
    2. Olejek z drobinkami jest genialny ! ;) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  6. Skąd wziąć takie pudełko? Dużo kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełeczko GLOSSYBOX można kupić tutaj http://www.glossybox.pl/beauty
      Kosztuje ono 49 zł, ale możesz też zamówić pakiet 3 pudełeczek za 132 zł albo 6 pudełeczek za 245 zł.
      Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego tygodnia ;)

      Usuń
  7. Czy ten szampon jest faktycznie taki dobry bo ja już próbuje wszystkiego a moje włosy nadal są jednym wielkim sianem :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana produkty marki Wella ogólnie są dobre. Nie mogę wydać takiej 100% opinii gdyż miałam tylko próbkę szamponu i kiedyś posiadałam produkty z tej serii, włosy faktycznie były gładkie i lśniące, ale nie wiem w jakim stanie są Twoje włosy więc nie mam pojęcia czy szampon akurat na Twoje zadziała tak samo pozytywnie jak na moje. Zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi a w jakim stopniu pomoże to naprawdę nie jestem w stanie stwierdzić. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  8. Ja też mam to pudełeczko!:) co prawda rozpoczęłam prenumeratę od pudełka Kasi Tusk, ale muszę przyznać, że poprzednie (grudniowe) było dużoooo lepsze ponieważ wszystkie produkty były w wersji normalnej jeśli chodzi o wielkość no i trafione na 100%:) I już również czekam na kolejne styczniowe :)

    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia :) Moja zawartość pudełeczka jest taka sama jak Twoja :)
    PS. Życzę udanej zabawy sylwestrowej kochana i szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli to nie tajemnica jakie są hasła kodów od zalando.pl Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli to nie tajemnica to można poznać hasła kodów do zalando?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli podam kod Tobie to sama nie będę mogła go wykorzystać bo kod jest jednorazowy ;)

      Usuń