czwartek, 13 lutego 2014

Pobyt w Krakowie & STYLIZACJA PAZNOKCI METODA ZELOWA - GALATEA


Hej Kochani ! Dzisiaj postanowiłam przygotować dla Was post składający się z dwóch części. Pierwsza to kilka zdjęć z pobytu w Krakowie, natomiast druga relacjonuje przedłużanie paznokci metodą żelową któremu poddałam się tydzień temu. Kraków to pięknie miasto i razem z Kubą bardzo je lubimy. Kilka tygodni temu mieliśmy okazje spędzić w nim kolejny weekend. Przy okazji zrobiłam dla Was kilka zdjęć. Teraz zostawiam Was z nimi oraz relacją i życzę miłego wieczorku.







Kożuszek - CHOIES
Sweterek - Preska
Spodnie - River Island
Buty - Persunmall
Torebka - Musthave24


PRZEDŁUŻANIE PAZNOKCI METODĄ ŻELOWĄ NA TIPSIE

Kochane jak już zapewne widziałyście na moim fanpage oraz instagramie, kilka dni temu zdecydowałam się na przedłużenie paznokci. Dlaczego to zrobiłam? Otóż kiedyś miałam piękne i długie paznokcie lecz niestety coś podkusiło mnie do zastosowania, na ich wzmocnienie i odbudowę polecanej przez wszystkich odżywki Eveline 8w1. Fakt kiedy ją stosowałam paznokcie były we wspaniałej kondycji, ale kiedy tylko ją odstawiłam to zaczęły się masakrycznie rozdwajać i stały się bardzo łamliwe. Lubię mieć długie i zadbane paznokcie, dlatego też zdecydowałam się na ten zabieg w salonie kosmetycznym GALATEA. Moje paznokietki są zrobione metodą żelową i przedłużone na tipsie. Jestem z nich bardzo zadowolona gdyż są kobiece, delikatne i zgrabne, a co najważniejsze zrobione bardzo profesjonalnie. Na poniższych zdjęciach pokazałam Wam kilka ujęć przed, po oraz w trakcie. Paznokcie wykonywała przemiła, profesjonalna i bardzo sympatyczna kosmetyczna z salonu GALATEA w Lublinie - Paulinka.


Pierwsze zdjęcie przedstawia etap zaraz po manicure kiedy to Paulinka dopasowywała mi tipsy do płytki paznokciowej. Na następnych zdjęciach możecie zobaczyć efekt po przyklejeniu wszystkich tipsów. Kolejnym etapem było dopasowanie kształtu paznokcia. Ja wybrałam migdałek lekko wchodzący w szpic, ponieważ taki kształt przypadł mi do gustu najbardziej.


Kiedy kształt paznokcia był już nadany, przeszłyśmy do nakładania żelu, a na koniec jak widać na zdjęciu poniżej został on zmatowiony, ponieważ moje paznokcie były na żelu pomalowane lakierami hybrydowymi w dwóch kolorach (nude i pastelowy róż) i zostały w nie wtopione także cyrkonie. Efekt końcowy pokazywałam Wam już przy okazji jednej z ostatnich stylizacji. Osobiście jestem  bardzo zadowolona z efektów. Metoda żelowa, którą wybrałam cieszy się o wiele większą popularnością niż paznokcie akrylowe z tego względu iż jest mniej inwazyjna, a reakcja w połączeniu z naturalną płytką paznokcia jest o wiele delikatniejsza. Niedługo na naszym kanale youtube będziecie mogli zobaczyć filmik na temat przedłużania paznokci na przykładzie Ani.


25 komentarzy:

  1. Pięknie, stylizacja podoba mi się..))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdjęcie boskie ;)
    A stylizacja bajeczna ;)
    Paznokcie ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne te pazurki zawsze masz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne pazurki ! Świetny kożuszek i genialne buty ! Wyglądasz super !

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już nigdy więcej się nie zdecyduję na paznokcie żelowe - płytka paznokcia stała się po nich okropnie nierówna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miałaś Kochana za mocno spiłowne swoje naturalne paznokcie i dlatego bo jak naturalne są tylko zmatowione tak jak być powinno to po ich zdjęciu nic takiego z płytka się nie dzieje :) ja miałam już kilka razy i moja naturalna płytka nigdy nie była po zdjęciu żelowych paznokci taka jak pisałaś :) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  6. O ile uwielbiam Twoje stylizacje, tak tej czapki z tą blaszką nie trawię :P Co do paznokci, to bardzo ładne, jednak nie jestem fanką przedłużania na tipsie. Fakt, jest prostsze i szybsze, jednak mniej trwałe. Miejsca gdzie tips jest przyklejony do paznokcia jest dość mocno narażony na złamania i odklejenie - nawet przy użyciu najlepszego kleju do tipsów. Dodatkowo na tipsie nie ma możliwości uzyskania "prostego" kształtu paznokcia, tak pożądanego przy dłuższych migdałkach czy szpicach. Ja zawsze wybieram szablon. Lepiej się trzymają, nie podchodzą w miejscu klejenia i można uzyskać idealny kształt :) Jeden warunek, trzeba umieć posługiwać się szablonem a przy żelu nie jest to takie łatwe ;) Wypowiadam sie tylko dlatego, że sama się tym długi czas zajmowałam ;) Jeśli chodzi o tą odżywkę Eweline, to trzeba jej używać bardzo ostrożnie. Ja ją nakładam raz na tydzień, czasem rzadziej, żeby nie przesadzić.

    OdpowiedzUsuń
  7. W większości przypadków pracujemy na formie, jednak w przypadku Esterki nie było jak jej założyć :) ze względu na wyjątkowo krótkie paznokcie :) W tym przypadku praca na formie byłaby dla Estery bolesnym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądasz, paznokcie super! Bardzo mi się podobają!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A kiedy wpis o ćwiczeniach? :> nie mogę się doczekać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam żele, są przecudowne!
    ps. jesli Esterka ma krótkie paznokcie to juz sie boje wiedziec co powiedzielibyście na moje haha :-D <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja teraz kończę stosować odżywkę Eveline 8w1 i mi w ogóle nie pomogła :/

    Ja w maju odwiedzę być może Kraków :)

    http://magicznelegginsy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Me encanta el conjunto !!! precioso !! lo de las uñas es muy buena solución para un acontecimiento especial.
    Besos
    Esperanza
    http://22carla1990nancybarbienenuco.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zrobiłabym sobie żeli... Nie podoba mi się taki efekt. Stylizacja świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ale ciekawy kozuszek :) sliczne paznokcie wyszly

    OdpowiedzUsuń
  15. kożuszek świetny. Bardzo podoba mi się Kraków!

    OdpowiedzUsuń
  16. Stylizacja kapitalna, robi wrażenie ;) Jeśli chodzi o paznokcie to ja jednak zostaje przy swoich, stoo % naturalnych ;) Trochę odżywki i tipsy mi nie potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń