czwartek, 24 kwietnia 2014

Total white look..


Hej Kochani ! Dzisiaj po raz kolejny chcę się z Wami podzielić moimi przemyśleniami. Tym razem dotyczą one hejtów i wieszania psów na blogerkach modowych.. Zacznę może od tego iż w Polsce utarło się, stwierdzenie "nie masz co ze sobą zrobić - załóż bloga modowego".. ale idąc dalej w tym kierunku, czy gdyby prowadzenie bloga i "dostawanie szmatek za darmo" oraz "pindrzenie się do zdjęć" było takie łatwe to czyż bloga nie miałby niemalże każdy? No właśnie i tutaj zaczynają się schody, niektórym osobom wydaje się, że każdego kto prowadzi bloga można nazwać blogerką, czy blogerem modowym. Otóż nie! "Zbieracze" i "wyłudzacze ubrań" także są podpinani do blogosfery i wkurza mnie to jak ktoś zakłada bloga bez odrobiny pasji, mając w oczach tylko i wyłącznie żądze zysku! Takim zachowaniem psuje dobre imię blogerów, którzy naprawdę wkładają dużo serca i pasji w to co robią.. Przykre jest to iż społeczeństwo jest tak zawistne i nie mające w sobie za grosz uczuć. Coś się komuś uda, to mu dogryź! Coś osiągnie, to go zmieszaj z błotem! Takie oto podejście ma połowa naszego polskiego społeczeństwa, jak nie więcej.. i nie stwierdzam tego jedynie po suchych osądach, lecz po tym jak jestem traktowana przez ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym co robię i o tym jaką jestem osobą, ale mają najwięcej do powiedzenia w tym temacie (oczywiście anonimowo bo tylko tchórze potrafią dużo gadać, kiedy nie jest ujawniona ich tożsamość - w tym przypadku pisać - zamiast powiedzieć mi coś w twarz lub napisać mi to ze swojego prywatnego konta). Nie stwierdzam też tego oczywiście tylko i wyłącznie po swoim przykładzie. Rozmawiając z blogerkami i blogerami modowymi widzę co się dzieje jak ktoś osiąga jakieś małe sukcesy.. "im dalej w las" tym gorzej..

Wieszanie psów na blogerkach i wylewanie na nich swoich żali i niepowodzeń to już standard.. za każdym razem kiedy dodam post coś się komuś nie podoba.. nie chodzi mi tutaj oczywiście o konstruktywną krytykę i ocenianie mojego zestawu, bo do tego każdy ma prawo i bardzo cieszę się jak jakaś osoba, KTÓRA MA POJĘCIA O MODZIE, da mi przydatne wskazówki, które pomogą mi ulepszyć mojego bloga. Chciałam tutaj jednak zwrócić uwagę na wchodzenie z butami w moje życie i komentowanie czegoś co nijak ma się do tematyki bloga.. nie będę tutaj przytaczać komentarzy jakie czasami znajduje na swoim blogu, bo są one niecenzurowalne i ukazuj poziom osób je piszących, mniejszy niż zero. Po tego typu wypowiedziach można stwierdzić, iż osoby te nie są do końca zrównoważone emocjonalnie a swoje życiowe niepowodzenia i frustracje wyładowują wyżywając się na innych, niczemu niewinnych osobach. Nie chcę tutaj absolutnie nikogo obrazić, bo nie temu celowi służy ten post, ale zastanawiam się skąd w ludziach tyle jadu, złości i agresji? To straszne co się dzieje i nie mogę tego pojąć, chyba zostałam za dobrze wychowana i świat, który mnie otacza jest moim zdaniem zbyt brutalny.. Ludzie powinni być w stosunku do siebie inni, niestety niektórzy zapomnieli o tym co w życiu najważniejsze i jakie uczucia powinny nam przyświecać na naszej życiowej drodze..

Kontynuując dalej temat bloga nie potrafię zrozumieć tego jak można marnować cenny czas na obrażanie kogoś w tak bezczelny, jak to ma miejsce na blogach, sposób. Jeżeli osoby nudzące się nie mają co zrobić ze swoimi godzinami życia to ja z chęcią je przyjmę, gdyż 24 godzinna doba to dla mnie zdecydowanie za mało czasu, aby wszystko co mam do zrobienia dopiąć na ostatni guzik.. Zamiast narzekać można w tym czasie usiąść i zrobić naprawdę dużo dobrego dla siebie. Użalanie się nad sobą do niczego nie prowadzi.. Jeszcze trzy lata temu miałam jedną parę butów na sezon - jedne kozaki na zimę, jedne botki na jesień, jedne trampki  lub balerinki na wiosnę i jedne sandałki na lato.. i wiecie co wcale nie było mi z tym źle, gdyż zawsze ceniłam w życiu inne wartości bo są w życiu rzeczy ważniejsze niż pieniądze. Wiedziałam jednak, że chcę robić w życiu coś co lubię i pomimo ukończenia dwóch zupełnie innych kierunków niż branża modowa, a mianowicie zdrowa publicznego i kosmetologii, założyłam bloga który od zawsze był moim marzeniem. Oglądając kiedyś blogi modowe najpopularniejszych obecnie blogerek w Polsce i na świecie, w życiu nie przeszło mi przez myśl, aby napisać im coś przykrego, albo żeby wieszać na nich psy za to, że mają na sobie buty za 3.000 zł.. wręcz przeciwnie, zawsze wiedziałam, że chcieć to móc i takim blogerkom tylko i wyłącznie kibicowałam bo wiedziałam zawsze, że nic nie spada z nieba a na wszystko co się ma trzeba ciężko zapracować. Taki też wyznaje w życiu pogląd, że docenić można coś dopiero gdy się na to zapracuje, a nie gdy wszystko dostanie się za darmo.. Następnym razem kiedy jakiś zgryźliwy anonim (wiem, że piszą to też znajomi i nawet wiem którzy, bo świat jest mały, więc darujcie sobie pisanie anonimów tylko napiszcie mi co do mnie macie na facebooku lub powiedzcie mi to w twarz, bo tak jak pisałam tylko tchórze się ukrywają) będzie chciał napisać iż "dostawanie fatałaszków za darmo", "pindrzenie się do zdjęć" czy "sprzedawanie się za ubrania" to taka oczywista i prosta sprawa, to proszę się najpierw 10 razy nad tym zastanowić lub samemu spróbować co to znaczy prowadzić bloga, a jeżeli nie ma się pasji i chęci inspirowania innych swoimi zestawami to należy znaleźć zajęcie, które Wam drogie anonimy sprawi radość i się mu po prostu poświęcić. Może wtedy zobaczycie co to znaczy robić coś z pasji i chcieć się tym dzielić z innymi pomimo przeszkód jakie będziecie na pewno napotykać..

Kochani na dzisiaj to by było już na tyle. Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam, jednak ostatnio mam sporo przemyśleń i co jakiś czas oprócz stylizacji postanowiłam się nimi z Wami podzielić. Życzę Wam miłego dnia i pozdrawiam Was cieplutko! P.S. Zanim napiszesz komentarz w stylu "ładna sukienka" , czy też "świetne buty", ustosunkuj się do tekstu, który właśnie miałaś/miałeś okazję przeczytać, gdyż każda opinia mojego czytelnika jest dla mnie tak samo bardzo ważna.

Bluzeczka - TUTAJ klik / Spódnica - Catwalk / Szpilki - Papilion / Kopertówka - Fleq
Okulary - TUTAJ klik / Zegarek - GUESS













Bluzeczka - TUTAJ klik / Spódnica - Catwalk / Szpilki - Papilion / Kopertówka - Fleq
Okulary - TUTAJ klik / Zegarek - GUESS

62 komentarze:

  1. zestaw jest przepiękny :)
    kopertówka bajeczna :)

    Ja osobiście cie podziwiam za to co osiągnęłaś w życiu i bardzo chciałabym bym cię poznać :)
    A co do ludzi to zazdrość i podłośc ludzka bierze się z ich własnego nieszczęścia, obwiniając cały świat że im w życiu nie wyszła a ktoś ma wszystko lub ich własne marzenia spełniają się innym, niestety czasami jest tak że takie osoby nie robią nic w tym kierunku, zeby coś osiągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za ciepłe słowa oraz wypowiedz w kwestii, którą poruszyłam w poście ;* a co do poznania mnie to nie ma żadnego problemu :) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Nie ma co się przejmować anonimami. Ja bloga prowadzę od niedawna, w sumie bardzo daleko mi do dobrego bloga, jednak ciągle się staram. Właśnie najbardziej wkurza mnie ta zawiść wsród ludzi, ludzi którzy mnie znają, są mi bliscy. Dopóki nie ujawniłam bloga znajomym to nie było ani jednego chamskiego anonimowego komentarza. Co gorsza wchodzą one w strefę prywatną. Śledzę Cię od dawna, widzę Twoje postępy modowe jak i w Twojej figurze.
    Tak trzymaj! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za wyrażenie swojej opinii, a Tobie życzę powodzenia gdyż w życiu trzeba robić to co się naprawdę kocha :) Pozdrawiam Cię cieplutko ;*

      Usuń
  3. Piękna kobieto nie zwracaj uwagi na
    Pojedyncze osoby ktore ciągle coś mają do powiedzena wiem że w ludziach jest dużo zazdrosci jadu i złośliwosci ale pytanie ? Czym to jest powodowane ? Hmm niewiem ehh nikt tego nie wie niestety bo gdyby ktoś wiedział byloby prosto i łatwo pojąć myśli tego kto negatywnie sie wypowiada ... Wchodzi na neta i wielki kozak a w swiecie " pizd....." sory taka prawda co tu gadać ... A ja tobie mówie jesteś sliczną kobietą pięknie wyglądasz i głowa do góry PS: Sory za błędy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za ciepłe słowa i zgadzam się z tym co napisałaś iż niektórzy są mocni tylko w internecie, a w prawdziwym życiu zakładają maskę i udają kogoś innego. Pozdrawiam Cię cieplutko :)

      Usuń
  4. Esti dobrze napisane! Zarówno stylizacja jak i sceneria -cudne Buzka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje ;* Pozdrawiam Cię cieplutko ;)

      Usuń
  5. Fajnie, że dzielisz się z nami swoimi przemyśleniami. W ten sposób możemy poznać Cię jako Esterę Morawską, bo pokazując tylko swoje stylizację widzimy i znamy tylko Estelle Fashion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój pomysł na dzielenie się z Wami nie tylko stylizacjami, przypadł Wam do gustu. Bardzo dziękuje za wyrażenie swojej opinii i pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. Temat akurat dla mnie na czasie...
    Zgadzam się z Tobą w 100%. Sama od niedawna prowadze bloga i nawet nie wiedziałam jak duzo trzeba w to włożyć pracy. Ale pomimo tego, że myślałam, że jest to łatwiejsze to nigdy nie napisałam nikomu niemiłego komentarza bo szanuję czyjąś prace. Dla mnie też to jest chore co ludzie wyprawiają w tym internecie. Ludzie muszą mieć straszne życie skoro wyładowują się na obcych osobach kompletnie bez powodu.
    Podziwiam Cie za odwage. Mnie strasznie ogranicza strach o atak "hejterów". Chociaż marze o prowadzenie własnego kanału na YouTube i bloga na "większą" skale to nie wiem jak przygotować się na taki atak.
    Ufff, moze daruję sobie reszte wywodów :)

    Piękny zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę, że po prostu przełączając się na świat wirtualny często dużo łatwiej ludziom jest mówić, tudzież pisać, rzeczy, które w realnym świecie w kierunku do danej osoby nie wypłynęły by z ich ust, dlatego też odbiorcy wszelakich komentarzy, w tym również i blogerzy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że obecność w sieci niesie za sobą nie tylko korzyści, ale również pewne zagrożenia, najlepiej po prostu oddzielić konstruktywną krytykę od zwyczajowego chamstwa i po prostu iść dalej, oczywiście w idealnym świecie wszyscy bylibyśmy dla siebie mili, życzliwi i pomocni, ale jest jak jest
    podoba mi się bluzka i okulary, spódniczka również wygląda ładnie, ale ostatnio gustuje w nieco dłuższych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od czego by tu kochana zacząć... Przyznam, że sporo tego typu opinii słyszałam od innych dziewczyn bloggerek ale mnie samej ciężko się do tego odnieś. Osobiście nigdy nie spotkałam się z negatywnymi komentarzami tego co robie :). Nigdy też nie ukrywałam tego przed znajomymi, chociaż początkowo się wstydziłam. Z czasem okazało się, że moi znajomi trafiali do mnie na stronę i obserwowali. Ku mojemu zaskoczeniu, zawsze kiedy ktoś z moich znajomych trafi do mnie na bloga, zwykle zadaje dużo pytań i nawet często widzę podziw z ich strony :) Ostatnio nawet często dostaje pytania odnośnie ich stylizacji co mogą dopasować do danej rzeczy, zarówno ze strony kobiet jak i mężczyzn :) Wniosek mam więc jeden, nie jestem chyba zbyt popularna i póki co nie doświadczam takiej fali krytyki i zazdrości ze strony innych osób :) Przyznam Ci, że współczuje Ci, że musisz się mierzyć z takimi komentarzami :( Ale podobno co nas nie zabije to nas wzmocni więc bądź silna :) Co do stylizacji bardzo na tak! Uwielbiam takie dziewczęce looki :) Piękna spódniczka i bluzeczka! Biel <3 Buziaki :*
    PS. Przepraszam, że się rozpisałam i tak starałam się ograniczać :) Chociaż ostatnio jak rozmawiałam z Anią z A piece of Anna, stwierdziła, że pod tym względem bardzo jej Ciebie przypominam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie, że od czasu do czasu dzielisz się swoimi przemyśleniami. Te dzisiejsze są nad wyraz trafne. Niestety ludzka zazdrość i zawiść nie znają granic. Co gorsza, w dobie internetu rozrastają się na ogromną skalę właśnie przez to, że w sieci często można pozostać anonimowym. Często, ale tak jak piszesz - niektórzy powinni pamiętać o tym, że jednak nie zawsze.
    Również uważam, że większość tych, którzy szukają dziury w całym, nie mają w życiu pasji, a ich ulubionym zajęciem jest ocenianie innych. Choć może z ust blogerki (która przecież co rusz przebiera się w inne szmatki) zabrzmi to infantylnie, ale byłam zawsze uczona tego, aby nie oceniać ludzi po wyglądzie... (no chyba, że ktoś wejdzie do kościoła z pępkiem na wierzchu). To jak ktoś się ubiera może zależeć od wielu czynników i nie zawsze leżący pod przystankową ławką pan w podartych spodniach, musi być nawalony. Ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której wszystkie z 7 osób czekających na autobus najwyraźniej tak właśnie myślało, bo nikt nie wpadł na to, żeby sprawdzić, czy gość w ogóle oddycha albo zadzwonić po pogotowie. Okazało się, że mężczyzna zasłabł, a spodnie rozdarły mu się, kiedy leciał twarzą w dół. Także na tym prostym przykładzie widać, że pozory często mylą i zanim się wyda nad kimś osąd, może lepiej ugryźć się w język i zamilknąć, dopóki się danej osoby nie pozna.

    A wyglądasz przepięknie! Biały kolor bardzo pasuje do Twojej urody i do tych pięknych blond włosów, których tak bardzo Ci zazdroszczę ;-) I cudownie wyrzeźbiłaś sylwetkę! Widać ogromną poprawę w kondycji skóry - szczególnie jeśli chodzi o nogi. Rewelacja ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę jak najmniej jadowitych żmij na Twojej drodze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Esti niczym się nie przejmuj! jesteś świetna! ślicznie wyglądasz! robisz to co kochasz i to się liczy :) zawsze znajdzie się ktoś zazdrosny, ale niestety nic z tym nie zrobisz.
    masz Nas (wiernych czytelników i wielbicieli :D) i tylko się z tego ciesz!
    nie mam wgl motywacji, żeby wziąć się za siebie i zacząć ćwiczyć czy cokolwiek zacząć robić, ale jak teraz oglądam te zdjęcia.... też jestem zazdrosna :D chcę tak samo świetnie się prezentować jak Ty! idę biegać, trzymaj się! pa :*

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja sie czuje dotknieta! dlatego, ze to ja wczoraj pisalam, co oznacza dla mnie dostawanie ciuchow za darmo. Bo blog to nie moje miejsce pracy, to moje hobby, cos co lubie i sprawia mi przyjemnosc. I tak, dostaje ciuchy za darmo, ciesze sie ze moge je ubrac do pracy, pokazac na blogu. Ale ja za nie nie place. Nie wchodze na strone sklepu, nie wrzucam ciuchow do koszyka a potem ide na "zaplac" i wstukuje hasla do paypala. Znowu wiekszosc mojej szafy to rzeczy na ktore zarabiam siedzac 10godzin ziennie w korporacji. Ale nie narzekam, lubie swoja prace i nie zamienilabym jej na inna. Wiec jesli pokazuje sponsorowanego ciucha, to wiem ze nie zarabilam na niego wklepujac cyferki do programu w robocie tylko spelniajac sie prywatnie, robiac to co kocham i co czuje czyli ubieram ciuchy w zamian ze poswiecanie sie swojemu hobby! I to ja powiedzialm wczoraj o wdzieczeniu sie przed aparatem. Bo tak jest i nikt mi nie wcisnie, ze nie. kazda blogerka chce miec fajne zdjecia.
    A jesli ktos ma odrobine pojecia o modzie szybko wylapie, kto ubiera sie i prowadzi bloga dla ciuchow a kto ma pasje i wie co robi. Wejdz na bloga przejrzyj 5 ostatnich postow i wszytsko na ten temat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale ten post nie tyczył się Ciebie, chociaż faktycznie zbieg okoliczności, że tak napisałaś był spory.. nawet nie zwróciłam na to uwagi szczerze mówiąc ;/ Posta pisałam wcześniej lecz czekałam aby go dodać jak tylko zrobię zdjęcia. Moje myśli i wypowiedzi tyczą się innych osób, które postępują bardzo nieuczciwie i nie są godne nazywać się przyjaciółmi, blogerami itd.. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  12. jak zwykle wspaniale! ;)

    Notka.. jaka prawdziwa. Wiem co czujesz, ponieważ mam to samo. Dodatkowo mieszkam w małym mieście, a to odstawanie od reszty młodzieży w nim nie pomaga. Wieczne hejty,prawie zero wsparcia. I kolosalna ilość anonimów. Nie przejmuj się, rób swoje, większy sukces jeszcze bardziej ich wkurzy, a o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama prawda, od dawna chcę założyć bloga bądź kanał na YouTube, ale cały czas powstrzymuje mnie przed tym poza brakiem czasu to strach i bycie odrzuconą przez anonimowych hejterów, jestem jeszcze chyba zbyt mało odporna.. To co napisałaś to czysta prawda, ludzie robią to z zazdrości, ja nikomu nigdy nie zazdrościłam i jest mi z tym dobrze :)

    Śliczna spódniczka i okularki!
    Pozdrawiam :)
    PS Gdzie studiowałaś kosmetologię? I czy warto? Zaraz matura a ja nie wiem, gdzie chce iść :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Napisz kiedyś o tym, jak wyglądała Twoja droga, kiedy zaczęłaś, co Cię do tego skłoniło, jak wyglądały początki, kto Ci pomagał... Myślę, że mógłby to być ciekawy temat :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Esterko, nie przejmuj się chamskimi wpisami zakompleksionych anonimów, taki jest ten świat. Słusznie napisałaś, że jak komuś się powiedzie w życiu to zazdrość bierze górę i takich nieżyczliwych wpisów zaczyna się pojawiać na pęczki. Ja wiem, że to boli, ale Ty i Twoi znajomi i rodzina wiedzą jaką jesteś osobą i ile wkładasz serca w to co robisz. Jesteś śliczną kobietką, masz swój styl i gust i ze smakiem przygotowujesz swoje stylizacje, ja bardzo lubię je oglądać i trzymaj tak dalej. Ta stylizacje bardzo ładna, taka wiosenna i dziewczęca > pozdrawiam;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Esti, nie mam nic do blogerek, a wręcz nie cierpię gdy ludzie oczywiście muszą się wtrącać w nie swoje sprawy, obrażać, wchodzic na tło rodzinne itp. aczkolwiek wiele blogerek nazywa waszą "pracę" : "CIĘŻKĄ" Proszę nie piszcie, że ta praca jest ciężka.. ciężka to może być praca górników,lekarzy itp. I nie, to nie jest hejt, tylko moje zdanie na ten temat.

    Co do twojej stylizacji, jest świetna! Jestem zakochana w kilku twoich stylizacjach, zaś niektóre totalne do mnie nie przemawiają, ponieważ nie są w moim stylu. Jesteś przesympatyczną osobą i rozwijaj się, powinno być głosno o takich osobach jak ty, niżeli sławna blogerka MAFF bądź JESSICA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W komentarzu wyżej sama napisałam, że to ciężka praca więc się odniose teraz do Twojego komentarza jeśli nie masz nic przeciwko ;)
      Zgadzam się z Tobą, że ta praca nie jest ciężka, ale jeśli mówimy o tym jezeli blog jest jedyną pracą. A ile znasz blogerek, które potrafią się utrzymać tylko z bloga? Wydaje mi się, że większość osób prowadzących bloga to osoby pracujące, uczące się, będące rodzicem. I nie sądzę żeby to było takie proste do ogarnięcia. I wtedy to już jest ciężka praca...

      Usuń
    2. tylko że mi chodzi O SAMO BLOGOWANIE, że niektóre blogerki tłumaczą się tym, że BLOGOWANIE TO CIĘZKA PRACA..nie mówię już tu o Esterze, tylko ogólnie o blogerkach, skoro taka ciężka to niech się tym nie zajmują, powinno to byś traktowane jako hobby, pasja...takie moje zdanie.

      Usuń
  17. niestety masz rację, ja też cały czas nie mogę pojąć, jak komuś musi się bardzo nudzić, żeby wypisywać bzdury i obrażać innych...
    a blog i częste dodawanie wpisów to wcale nie jest łatwa sprawa, zdjęcia najpierw trzeba zrobić, później obrobić i jeszcze jakieś tekst napisać...

    co do zestawu - bardzo mi się podoba - w moim stylu :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  18. genialna stylizacja!! :) nic dodać nic ująć! :)

    ~ only_dreams

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz co ja o tym sądzę ....:) Dobrze,że to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny zestaw, bluzeczka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. gorgeus look!!!

    http://thefashionprincessblog.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  22. a mi się wydaje, że nie chodzi o to, czy praca jest ciężka. Chodzi o to, że każdy w życiu czymś innym się zajmuje, inne ma pasje i coś innego dobrze mu wychodzi. I za sukcesem (mam na myśli świetnym blogiem, zainteresowaniem czytelników itd) blogerki modowej stoi wiele, wiele czynników, wiele cech jej osobowości, czas jaki ona wkłada, umiejętności (często w wielu dziedzinach!!). I szkoda, że wszystkich też wkłada się do jednego worka... A osoby które hejtują, niech same założą bloga (każdy może) i niech zobaczą 'jakie to proste' :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Look ok ale z tym wygladem kariery nie ztobisz. I nie ma sie co oszukiwac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszę robić kariery :) To, że stylizacja Ci się podoba to mnie bardzo cieszy bo właśnie ją masz tutaj oceniać a nie mnie :) jeżeli chodzi o urodę to każda kobieta jst piękna na swój sposób, a poza tym są gusta i guściki. Ja co do mojej urody nie mam żadnych przeciwwskazań i Ci na których zdaniu mi zależy też nie. Tobie podobać się nie muszę, tak jak już pisałam oceniasz zestaw a nie mnie, więc skoro Ci się podoba to fajnie ;) Pozdrawiam

      Usuń
  24. Masz rację w tym co napisałaś zawsze najlepsze są komentarze od anonimów którzy są Twoimi znajomymi i boją się w twarz powiedzieć co myślą ... przykre ale prawdziwe

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przejmuj się anonimami, rób dalej swoje, trzymam za Ciebie mocno kciuki kochana! <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  26. wygladasz slicznie :) nie przejmuj sie tymi glupkami i rob dalej co robisz bo idzie Ci to bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. tak już jest w każdej dziedzinie, ludzie zazdroszczą innym sukcesów - taka mentalność...
    Rób to co kochasz, bo robisz to świetnie :)
    rewelacyjna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. kochana wyglądasz pięknie, kobieco... nawet mi się dzisiaj śniłaś w jakiejś ciemnej stylizacji.... heheheh naprawdę :) wielu ludzi jest zawistnych.... potrafią uczepić się nawet ledwo widocznego, dla wielu niezauważalnego szczegółu.... ot tak po prostu, bo mają w danej chwili na to ochotę.... a odpowiada za to niskie poczucie własnej wartości... i nikt mi nie powie, że tak nie jest.... nie rozumiem tego... czemu ludzie hamują się przed życzliwością w kierunku innych.... wielu jest takich odważnych jedynie przez internet i jedynie będąc anonimowym czytelnikiem... a to już mówi samo za siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimy zawsze były i niestety będą. Ludzie nie mają po prostu co robić, za dużo czasu wolnego tak mi się wydaje. Jeżeli chodzi o zestaw jest świetny. Pięknie wyglądasz w bieli i taką tu bym chciała Cię widzieć częściej.

    OdpowiedzUsuń
  30. Spódniczka jest śliczna :)
    http://kamisia-kamisia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. piekna blondyneczka , w bieli ci do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo dobrze napisane. Czasami przecież piszemy bloga bo czymś chcemy się podzielić, nie pokazać nowe buty czy torebkę. Jeśli jestem inspiracją chociaż dla jednej osoby, lub ktoś korzysta z moich rad przy okazji postów o kosmetykach czy zakupach to wiem dlaczego i kogo to robię.

    A stylizacja super. Z chęcią wskoczyłabym w nią. W tym roku zakupiłam już tyle białych rzeczy co przez ostatnie kilka lat :)
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. strasznie podobasz mi się w kwiatkowych wzorach, jakos super mi do Ciebie pasuja takie dziewczece klimaty :)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  34. estella, jak wiesz ja dopiero dwa miesiące temu dołączyłam do blogowego grona, przez wiele z was zostałam bardzo mile przyjęta, odwiedzacie mój blog, zostawiacie komentarze, twój dzisiejszy post przeczytałam z kiwaniem głowy, podpisuje się pod twoimi słowami, nogami i rękami, najwięcej w każdej dziedzinie życia mają zawsze ci co najmniej o czymś wiedzą.
    Polacy z natury są zawistni, i wszędzie mówi się nawet w reklamach, slogany - kup, sąsiad ci będzie zazdrościł, są płaskie i chamskie, można by pisać, a temat jak rzeka, chamskie, pozbawione sensu komentarze, pewnie każdy z nas otrzymuje, na szczęście jest możliwość moderacji komentarzy, i trolli można nie publikować. Ja zaczęłam prowadzić bloga, bo mi się to podoba, bo jest w sumie mało blogerek w moim wieku, a to że ja skończyłam 50 lat, nie oznacza że przestałam żyć.Wręcz przeciwnie, czuję się świetnie i mam zamiar się jeszcze na tym świecie postroić...:)
    A twoja dzisiejsza stylizacja, jest czysta, świeża, letnia, super wyglądasz, bardzo mi się cały zestaw podoba, włącznie z okularami, mierzyłam takie ja wyglądam w nich do kitu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bluzka fantastyczna, bardzo lubię takie fasony, lecz do białych szpilek chyba nigdy się nie przekonam :/ ;) Na modzie to ja się znam tyle o ile, jakieś tam małe pojęcie o niej mam, gdy coś mi się podoba to mi się po prostu podoba, a gdy nie to też potrafię o tym napisać. Wchodzę na ( m.in.) Twojego bloga ponieważ lubię modę, choć na pewno nie pasjonuje mnie ona tak jak Ciebie, ale lubię od czasu do czasu sobie " popatrzeć " na nowostki modowe, zainspirować się Twoimi stylizacjami więc za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś krytykuje Twoją osobę czy wtrąca się w Twoje prywatne życie. Przecież to blog o modzie. Prowadzisz go ponieważ moda jest Twoją pasją, ale robisz to także z myślą o nas, innych kobietach które w Twoich stylizacjach mogą znaleźć coś dla siebie. Skąd ta zazdrość, zawiść i nawet nienawiść ? Nie rozumiem kompletnie :/ Przykre, ale nie przejmuj się Estelle - sympatyczna i inteligentna z Ciebie kobitka, rób swoje, a pustymi i głupimi komentarzami się nie przejmuj ;) Pozdrawiam - Ewelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. W 100% się z Tobą zgadzam. Z anonimowego konta każdy ma bardzo dużo do powiedzenia. To już taka mentalność polaków, chętni do obrażania, jak ktoś odnosi sukcesy to z przyjemnością podcinają skrzydła. Normalka. A co do obrażania blogerek, że są głupie, dostają prezenty za nic bo przecież nic nie robią to proponuje zamienić się i ogarnąć tyle rzeczy w 24h, bo dla tych blogerek to należą się ogromne brawa za wytrwałość i dążenie do realizacji swoich marzeń!
    Ps. Piękna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaka piękna spódniczka! Cudny krój i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ładnie wyglądasz w bieli. Pomimo, że to nie jest jakiś klasyczny zestaw to "bije po oczach" taki zawadiacki szyk:) Pięknie!:*

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie mam hejtów na blogu, jednak niedawno spotkała mnie bardzo przykra sytuacja związana z blogowaniem. Oczywiście wcześniej nasłuchałam się też komentarzy "bloga to się w gimnazjum prowadziło", okej to niech osoba, która tak uważa zacznie pisać i niech robi to tak jak ja od 3 lat i się rozwija, bo widzę u siebie ogromny progres.

    Blog modowy jest tak samo pracochłonny jak kosmetyczny (mój) - tylko osoby, które same prowadzą bloga, lub osoby z ich bliskiego otoczenia wiedzą z czym to się wiąże - z robieniem zdjęć, ich obróbką, napisaniem tekstu. Mimo wszystko jeśli chcę żeby post dobrze wyglądał to muszę poświęcić mu ok 3h. Pisząc codziennie jest to "praca na pół etatu". Nikt mnie do tego nie zmusza, korzyści czasami jakieś są. Ale bloga nie zakładałam dla profitów, zakładałam z pasji, chęci znalezienia hobby, i zostało :)

    A ludzie zawsze będą gadać, z zazdrości. Dlatego najlepiej olać, a o blogowaniu mogę pogadać z inną blogerką/blogerem, albo osobą, która chociaż w małym stopniu widzi ile pracy wkładam w to co robię. Na blogu nie mam hejtów, były pod artykułem który się pojawił o moim blogu, cóż przykro mi się zrobiło czytając komentarze (portal je sam z siebie usunął - a szkoda), ale chociaż wiem, że mam takich a nie innych ludzi obok siebie.

    Pozdrawiam :) pasuje CI biały, ja siebie wolę w czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Każdy ma prawo pisać, pindrzyć się, lub nie i robić na swoim blogu co tylko mu się podoba, a czy ma coś z tego czy nie to jego sprawa, wredni i głupi ludzie zawsze będą i nimi nie należy się przejmować.
    Wyglądasz prześlicznie, bluzka obłędna:):)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Estera, nie denerwuj się i olej bo złość piękności szkodzi... pozdrów wszystkich środkowym palcem i tyle... nietstey tak jest, że większość anonimów to "serdeczni znajomi". Mi by było wstyd na ich miejscu pisać takie rzeczy a potem być "dobrą koleżanką" :/ Tacy ludzie byli, są i będą, chociaż mam nadzieje, że będzie ich jak najmniej :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Od tego Twojego ciągłego biadolenia już się w człowiek wszystko wykręca!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biadolenia? Nie wiem o co Ci chodzi Magda, ale chyba nie na miejscu ta Twoja "uwaga", to co piszę na MOIM BLOGU to MOJA SPRAWA i mam prawo dzielić się z moimi czytelnikami tylko co mi na sercu leży... Pozdrawiam

      Usuń
    2. też nie wiem o co chodzi, według mnie poruszyłaś ważny temat, szkoda że to nie zmieni obrazu blogosfery w oczach ludzi, ja Ciebie podziwiam za częstotliwość postów które pojawiają się na blogu, żałuję że mój czas pochłania praca i studia na tyle, że na blogowanie zostaje go tylko garstka, ale nadal mam czas na spotykanie się z "koleżankami po fachu" chociaż raz w miesiącu :)
      Niestety ludziom przeszkadza wszystko a Anonimy wchodzące z butami w prywatne życie to zapewne znajomi którzy zazdroszczą sukcesu... u mnie na szczęście takowi się nie pojawiają. Komentarz Magdy dość nie na miejscu a zwłaszcza, że tak jak my jest o ile się nie mylę z Lublina, sama biadolenia tu nie widzę, a jeśli komuś to przeszkadza może niech po prostu tu nie zagląda albo nabierze dystansu do świata. Amen.

      Usuń
    3. Kochana może trzeba się w końcu zdystansować do pewnych spraw i skupić się na tym co dla Ciebie najważniejsze jak sama mówisz - MODA :)

      Usuń
    4. Moja Droga nie ma znaczenia to czy jestem z Lublina z Warszawy z Krakowa!!! Doceń proszę to ,że napisałam szczerze co myślę o całej tej sytuacji ,którą obserwuje się na tym blogu już od kilku miesięcy (blogu, który zresztą bardzo lubię). Żaden komentarz nie jest nie na miejscu jeśli wyraża opinię piszącego i nikogo nie obraża - a taki właśnie był mój. Znam osobiście Esterę i bardzo ją lubię, wiem jakim przesympatycznym i ciepłym jest człowiekiem - myślę jednak ,że lepiej dla niej byłoby zdystansować się do wszelkich hejtów i skupić się, jak napisałam wyżej, na tym co najbardziej ją kręci - MODZIE!!! Jest wiele osób, takich jak ja, które nie tylko przeglądają zdjęcia na blogach, ale również czytają to co ich autor ma do powiedzenia - nie fajnie jest jednak ciągle czytać jak wielkim to jest dla Estery ciężarem i jak wiele traci energii na ciągłe polemiki z anonimami :) Jeśli kogoś uraziłam PRZEPRASZAM - wolę być szczera niż pisać coś co myślę anonimowo. Nie miej więc Estero do mnie żalu ,życzę Ci byś wróciła do swojego fajnego stylu pisania o modzie dalekiego od zawistnych hejterek.
      A i coś jeszcze. Jedna ze świetnych blogerek modowych Magdalena Knitter, z bloga passion4fashion, swojego czasu miała bardzo duży problem z hejtami , radzę prześledzić Wam historię tej dojrzałej i mądrej dziewczyny i tego jak ona poradziła sobie z krytyką - może coś wyniesiecie dla siebie.
      pozdrawiam

      Usuń
    5. Madziu doceniam to, że wyraziłaś swoją opinię, ale ja uważam, że mam prawo dzielić się z moimi czytelnikami tym co myślę na pewne tematy. Jeżeli ktoś czuje się dotknięty to już nie mój problem, naprawdę.. Co do mody to jak najbardziej skupiam się na niej, a na opiniach hejterów mi nie zależy, gdybyś dokładniej przeczytała tekst wiedziałabyś iż pisząc ten post chodziło mi o coś zupełnie innego, chodziło mi o to jak niektóre "blogerki" swoim postępowaniem psują opinię całej blogsferze i to była główna myśl posta :) nigdy nie napisałam, że blog jest dla mnie ciężarem, wręcz przeciwnie. Takie posty będą się pojawiały, czy się to komuś podoba czy nie bo moim zdaniem chamstwo, kłamstwa i oszustwa trzeba tępić, a nie siedzieć cicho i im pochlebiać.. Pozdrawiam :)

      Usuń
  43. Ja nie napiszę , że masz ładna bluzeczkę czy śliczną spódniczkę bo każda z twoich stylizacji jest przemyślana, dobrze skomponowana i każda z rzeczy tworzy idealnie pasującą całość. Choć nie wszystkie są w moim guście to często inspiruje się twoimi. Choć nie jestem ekspertem w stosunku do mody to także lubię trochę poeksperymentować. Także tła, na których robisz zdjęcia są bardzo interesujące i przyciągają do częstszego zaglądania do twojego świata.

    Lubi bardzo kuje w oczy sukces i szczęście innych, nie warto się takimi bezmyślnymi istotami przejmować. Zawsze tak było i będzie. Rób to co jest twoją pasją i co kochasz i nie zważaj na ludzi, którym się to nie podoba :)

    Pozdrawiam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mnie to ostatnio już brakuje słów na anonimy... Pojąć nie mogę tego, co robią i jaki jest w tym cel. W każdym razie trochę przykrości mnie ostatnio z ich strony spotkało.

    OdpowiedzUsuń
  45. ja też w kółko słyszę, że dostaję tyle rzeczy za darmo i połowa ze znajomych już zakłada bloga żeby też tak dostawać jak ja. Nikt tylko nie zauważa ogromu pracy włozonej w bloga i że gdyby tak każdy kto ma bloga dostawał "ciuszki za darmo" to by każdy już go miał;-) Zestaw przeuroczy! ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. Total white look.. świetny jest :) Ja ubrana cała na biało nie czułabym się pewnie i nie wiem czy ten kolor by mi pasował ..ale Tobie pasuje :) co do stylizacja śliczna ! Bardzo spodobała mi się bluzeczka z torebeczką i dodatki (okulary i zegarek - mega <3) :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj :)
    do tej pory tylko przeglądałam Twój blog, chyba nigdy nie zostawiłam komentarza, ale przy takim poście nie da się "przejść" obojętnie.
    Zawiść ludzka jest straszna i niestety nie tylko w przypadku blogerek modowych. Osobiście bardzo chciałam wkręcić się w prowadzenie bloga, ale zwyczajnie nie mam jaj żeby stawić czoła hejterom, Ci spotykani w życiu codziennym to i tak już za dużo. Po licencjacie z filologi ang, gdzie było mniej więcej tyle samo facetów co babeczek i atmosfera w grupie była świetna poszłam na mgr z pedagogiki, gdzie są same dziewczyny... koszmar! Każda każdą "obcina", każda każdą obgaduje... i nie musisz robić nic, żeby ludzie Cię nie lubili, wystarczy, że ubierzesz się lepiej (lepiej nie znaczy drożej) albo dostaniesz lepszą ocenę (!). Nie rozumiem, dlaczego ludzie są tak zawistni. Czy to, że ktoś robi coś lepiej to powód do nienawiści? To powinna być motywacja, "Tobie wychodzi, ja też się postaram i dam radę". Nie, łatwiej jest kogoś poniżyć niż dać coś z siebie, widocznie wtedy takie osoby czują się lepiej.
    Jedyny sposób to chyba niestety ignorowanie. Jeśli zaczniesz walczyć - przegrasz, bo jad w takich ludziach nie ma końca.
    Dziewczyny, zwróćcie uwagę na swoje zachowanie. Ja też, widząc kiedyś ludzi na ulicy miałam w głowie niezbyt miłe komentarze, ale nawet za to w pewnym momencie zaczęło robić mi się wstyd i udało mi się tego ODUCZYĆ. Każdy ma prawo być takim, jaki chce. Jeśli człowiek swoim zachowaniem nie krzywdzi innych osób to nie mamy prawa komentować jego wyborów, ubioru, zainteresowań itd. "Żyj i pozwól żyć innym". Zacznijcie też reagować na opinie waszych przyjaciółek wypowiadane na temat innych osób. Ja odsunęłam od siebie osoby, które większość swojego czasu spędzały na szydzeniu i obgadywaniu i wcale nie żałuję. Wolę się skupiać na przyjemniejszych rzeczach.
    Pozdrawiam Cię Estelle i mocno ściskam! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy, mam nadzieję, że będzie ich jak najwięcej! Mówi się, że poziom sukcesu mierzy się ilością hejterów ;) ale pamiętaj, że na jednego hejtera przypada kilkanaście fanów, którzy są za Tobą i tylko to powinno się liczyć :)

    OdpowiedzUsuń